zgłosiłam się na konkurs na fajnego bloga a pozatym jestem hora i musze siedzieć w domu a taka ładna pogoda
ostatnio nic nie pisaliście (chodzi o komcie) bardzo was o nie prosze prosze
-kochanie a może wybralibyśmy się dzisiaj na tą ulicę pokątną czy jak jej tam to znaczy ty tam byś się wybrała-spytała mama przy sniadaniu
-tak oczywiście mamo-odpowiedziałam
-tylko o której
-nie wiem może po śniadaniu pójdziesz się przebrać i ....
-tak jasne-nie dałam jej dokończyć.rezta śniadania mineła w ciszy
-to idę się
...wiem że dziś już pisałam jedną notke ale zapomniałam was poprosić o komcie
LEŻAŁAM NA ŁÓŻKU W SWOIM POKOJU MYSLAC O NOWYM ROKU SZKOLNYM GDY NAGLE DO MOJEGO POKOJU WLECIAŁA SOWA ZDZIWIONA WSTAŁAM I PODESZŁAM DO NIEJ.W DZIOBIE TRZYMAŁA LIST DAŁA MI GO I ODLECIAŁA ZDZIWIONA POBIEGŁAM DO RODZICÓ KTÓRZY RAZEM Z MOJĄ STARSZĄ SIOSTRĄ SIEDZIELI W KUCHNI
-MAMO NIE UWIERZYSZ DI MOJEGO POKOJU WLECIAŁA SOWA I DAŁA MI TEN LIST-MAMA
...CZEŚĆ MAM NA IMIE KLAUDIA
ODNIEDAWNA INTERESUJE SIĘ HARRYM POTTEREM
A SZCZEGULNIE JEGO RODZICAMI
DLATEGO NA TYM BLOGU
BĘDĘ OPISYWAĆ
PRZYGODY SZALONEJ LILY EVANS
JAKO ONA CZYLI
W NOTKACH WYOBRAZCIE SOBIE ŻE JA
TO LILY 